|
~ Totalny mętlik. tak nie może być.
Coś się musi zmienić. Po pierwsze muszę totalnie zapomnieć o przeszłości, odsunąć daleko to, co było. Mieć gdzieś co mówią ludzie z przeszłości i żyć teraźniejszością. Ale ciężko jest nagle skreślić wszystko, co przez prawie dwa lata było moim całym światem. Bo niby jak? Łatwo powiedzieć 'olej' , 'zapomnij' , 'miej wyjebane na to, co mówią inni'. Gorzej zrobić...Wiem! Nie mogę się non stop zadręczać. Bo daleko tak nie zajadę. Będę się męczyć i psuć humor wszystkim naokoło... Po drugie sytuacja tutaj też nie jest super ekstra...Bo cokolwiek zrobię, w którą stronę pójdę to kogoś zranię. [od kiedy ja się taka dobra dla innych zrobiłam? od kiedy to nie dbam tylko o siebie? ahh...] Wóz lub przewóz, w prawo lub w lewo, z Tobą czy bez Ciebie, teraz czy później, związek czy przyjaźń...Ah tak, przecież przyjaźni z tego nie będzie. Sorry. Na własne życzenie chyba komplikuję sobie życie. Za dużo pytań bez odpowiedzi, za dużo spraw do przemyślenia. Nawet nie mam na to czasu... Gdzie się podziały te beztroskie dni kiedy największym zmartwieniem było - zjeść kanapkę z bułką czy z chlebem. Kurde! Niech coś się ruszy. Potrzebuję chyba kopa w dupę, postawienia do pionu. Niech ktoś powie, że będzie dobrze. Powiedz, że jakkolwiek postąpię - dalej będziesz mnie lubić. Bo uwielbiam te wspólne herbatki, oglądanie Teleexpressu, gadanie o głupotach, podróże autobusem w kółko. Powiedzcie, że mój mózg jednak dobrze funkcjonuje.... Proszę. Name:
Komentarze: 05.11.2008, 22:47 :: 83.9.75.188 05.11.2008, 17:01 :: 89.108.214.113 05.11.2008, 09:43 :: 87.206.249.112 |